Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie zgodził się na umieszczenie na autobusach plakatu filmu “Trzy” pod warunkiem: mężczyźni na zdjęciu muszą być odsunięci od siebie tak, by nie powstawało wrażenie, że mają się pocałować. “Zostaliśmy zmuszeni do zmodyfikowania zdjęcia z dwoma mężczyznami” – mówi specjalnie dla “Repliki” Joanna Grabowska, przedstawicielka dystrybutora, firmy Vivarto.
(Replika)
Ta wiadomość zdenerwowała mnie tym bardziej, że właśnie dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii. Trzeba przyznać, że warszawski ZTM wykazał się wyjątkowym “timingiem”.
Czasem trzeba coś zrobić, jakoś zareagować. Dołącz, proszę, napisz do warszawskiego ZTM-u o tym, co myślisz na temat szantażu ekonomicznego będącego współczesną odmianą PRL-owskiej cenzury prewencyjnej. Należy to zrobić przez formularz kontaktowy – pamiętając o podaniu adresu zamieszkania.
Mój osobisty list w tej sprawie przytaczam poniżej.
——————————
Zasmuciła mnie informacja o wprowadzeniu przez ZTM cenzury prewencyjnej. Zmuszenie dystrybutora filmu “Trzy” do zmian wypaczających temat reklamowanego filmu oraz identyfikację wizualną jego kampanii reklamowej warszawski transport publiczny udowadnia, że bliżej mu do Kaukazu a nie Europy. Jest to szczególnie przykre w świetle Euro 2012, które miały zmieniać wizerunek naszego kraju na plus.
Homofobiczna decyzja ZTM w tej sprawie niweluje poprawienie jego wizerunku poprzez zgodę na przeprowadzenie w kwietniu kampanii “1% dla Lambdy”.
Szantaż finansowy jest współczesną odmianą PRL-owskiej cenzury prewencyjnej, tym groźniejszą, że uniemożliwiającą skuteczną reakcję. To po prostu obrzydliwość.
Adam Jarecki (Ruch Palikota)
——————————
PS. Bardzo proszę, nie klikaj na “Lubię to”, tylko poświęć trzy minuty na napisanie bezpośrednio do cenzorów!


