Adam Jarecki

Wstęp: prawo UE a Twój autobus

In polityka on 05/11/2010 at 12:00

Adam JareckiRada Miejska przecięła węzeł gordyjski. Od kilku lat trwały zażarte dyskusje o tym, jak powinny wyglądać wzajemne stosunki Miasta i MPK. Przez chwilę – w 2007 roku – na obie strony padł blady strach, że może dojść do ingerencji prawa unijnego, teraz udało się problem odsunąć w czasie.

Jak zapewne część z Państwa wie, Rada Miejska zdecydowała się na powierzenie obsługi komunikacji miejskiej przez 15 lat znanemu nam wszystkim MPK. Przy okazji zostanie zwiększona „dotacja” (a dokładniej: zapłata za świadczenie usług transportu zbiorowego) o 35 mln zł w samym 2011 roku. Przeciwnicy twierdzą, że zostaliśmy „skazani na MPK”; zwolennicy – że transport miejski nabierze haust oddechu i będzie mógł racjonalnie się poprawiać. Gdzie leży prawda?

Początek problemu ma korzenie w wejściu Polski do Unii Europejskiej. Otóż jedną z głównych i mocno pilnowanych zasad UE jest dbanie o wolny przepływ towarów i usług, czyli o konkurencję. Nie ma nad czym się rozwodzić: konkurencja poprawia poziom usług i kropka.
Dopóki nie będzie to tzw. konkurencja korporacjonistyczna, kiedy to dwa lub trzy wielkie koncerny nie zaczną „udawać” konkurowania między sobą. Taki stan nazywamy duo- lub oligopolem, powoduje odwrócenie proporcji i może działać na szkodę klientów. Najprostszy przykład: telefonia komórkowa w Polsce przed pojawieniem się marki Play. Jakoś te „konkurencyjne” oferty dla klientów były summa summarum takie same w końcowych rachunkach, które płaciliśmy. Wysokich.

Wolny przepływ usług oznacza, że każda firma zarejestrowana w UE ma prawo domagać się wolnego dostępu do rynku. Skorzystał z tego na przykład brytyjski gigant transportowy – Arriva. Arriva kontroluje ponad jedną trzecią przewozów autobusowych w Wlk. Brytanii, znają ją przede wszystkim ci z Państwa, którzy kiedyś odwiedzali znajomych lub pracowali w Londynie.
Tamtejszy system transportowy ma formę piramidy: na czele stoi kontrolujący wszystko municypalny Transport for London, ale nie wykonuje on bezpośrednio usług. Autobusy należą do prywatnych firm, realizujących zlecenia na obsługę poszczególnych linii. Jedną z takich firm jest właśnie Arriva.

Arriva postanowiła w 2007 roku wejść do Polski. Ogłosiła, że interesuje ją przede wszystkim transport zbiorowy w największych polskich miastach: Gdańsku czy Warszawie. I tu pojawił się problem: Łódź również jest łakomym kąskiem, skoro transport autobusowy i tramwajowy generuje tutaj 300 mln zł przychodów.

Niektóre firmy (odsuwamy na bok Arrivę) z terenu UE zaczęły interweniować w Komisji Europejskiej. Oskarżały samorządy, że nie dopuszczają one konkurencji na swoich rynkach. Bo nie ogłaszają przetargów na obsługę autobusową i tramwajową mieszkańców. Zabiegami i sztuczkami prawnymi udało się interwencje obalić, czy też raczej powstrzymać. Ale potężne firmy – takie jak Arriva, First czy Metroline – nadal patrzą z dużym apetytem na pieniądze z polskich biletów. Nie miejmy złudzeń: lista chętnych nie kończy się na firmach brytyjskich.

Tymczasem MPK nie jest zwykłą spółką. Kiedyś była to firma bezpośrednio należąca do Miasta Łodzi. Ładowano w nią pieniądze mieszkańców, naszych rodziców i dziadków, od kilkudziesięciu lat. Potem ze względów prawnych trzeba było przekształcić MPK w spółkę prawa handlowego. I nagle z firmy miejskiej stała się instytucją komercyjną, która podlega ograniczeniom związanym z prawną ochroną konkurencji.
To zmiana fundamentalna: w razie przetargu MPK mogłaby stracić kontrakt na usługi transportowe. Prawie trzy tysiące łodzian pracujących w MPK straciłoby pracę. Plany rozwojowe poszłyby do śmieci. Majątek firmy – pod młotek. I już nigdy nie mielibyśmy naszego MPK, bo firma po prostu przestałaby istnieć.

Uratował nas ostatni kryzys. Pieniądz inwestycyjny stał się nagle drogi, nikt już nie pożyczał na symboliczny procent i na piękne oczy. To tylko dlatego sprawa przestała być priorytetowa dla firm transportowych – nie miałyby jak swojej ekspansji finansować.

(kontynuacja w artykule „15 lat z MPK”)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s