Adam Jarecki

Po co komu pługi?

In polityka on 01/12/2010 at 13:24

Adam Jarecki30 listopada wieczorem przechodziłem Piotrkowską (jak wiadomo, również wtedy najszybszym sposobem transportu były własne nogi) i dostałem szału. Dwa razy.

Otóż okazało się, że przygotowywana zapewne przez pół roku pod kierunkiem Dariusza Jońskiego strategia utrzymania dróg przewidywała, że tak wielka arteria komunikacyjna jak zamknięta dla ruchu ul. Piotrkowska, należy do jednej z najważniejszych na liście do pilnego odśnieżania. To przecież oczywiste. Stoją tam w korku zasypane stada TIRów, mnóstwo samochodów osobowych a i rowery czekają w rządku na swoją kolejkę, prawda?

Żeby nie być gołosłownym:

Piotrkowska

Piotrkowska

Zdjęcia zrobiłem o 20.40 i 20.50 i od razu wrzuciłem na Facebooka. Jak widać na powiększeniach, Piotrkowska i bez tych dwóch pługów była już przejezdna w stopniu znacznie większym niż Sędziowska, Adwokacka, Łąkowa czy Lipowa. Pługi sunęły dostojnie pod oknami Urzędu Miasta Łodzi oraz wydziałów mieszczących się pod innymi numerkami, co jako żywo przypomniało mi malowanie zieloną farbą trawników przed wizytą Ukochanych Przywódców.

Jestem zachwycony deklaracją Hanny Zdanowskiej, że jeżeli otrzyma poparcie łodzian, zdymisjonuje szefa Zarządu Dróg i Transportu. I to nawet nie tylko dlatego, że nie poradził sobie z umożliwieniem miastu funkcjonowania czy z powodu tych niedorzecznych pługów na Piotrkowskiej. Moim zdaniem zasłużył na dymisję z powodu arogancji, jaką wykazał na sesji Rady Miejskiej w stosunku do stojących na przystankach marznących łodzian.
Na pytanie o brak współpracy z lokalnymi mediami, które powinny co pół godziny otrzymywać informacje, gdzie nie działa komunikacja miejska, które ulice są nieprzejezdne z powodu zasypania śniegiem lub korków, aby mogły ostrzegać na bieżąco mieszkańców: odpowiedział, że dziennikarze… mogli sobie zadzwonić do rzecznika ZDiT.
Jasny szlag mnie trafił.

Cały ZDiT i MPK są utrzymywane przez łodzian, tych samych, którzy sterczeli bez żadnej informacji po całym mieście. To nie dziennikarze mają obowiązek wydzwaniać pod niedziałające telefony (pisałem o tym przedwczoraj), to urzędnicy mają obowiązek zrobić wszystko, aby dotrzeć z przekazem do mieszkańców. Tego wymaga odrobina szacunku do sponsorów, którzy płacą im pensje.

Witold Rosset domagał się na sesji wprowadzenia jakichkolwiek form komunikowania ludziom bieżącego stanu wydarzeń na przystankach tramwajowych (w czym problem, żeby motorniczy wychylił się i krzyknął do ludzi, że następny tramwaj będzie za jakieś 20 minut i kto może choć trochę podjechać, niech wsiada?). Ja dodatkowo krzyczałbym głośno o Internet, o czym również pisałem w poprzedniej notce.

Znowu okaże się, że legendarna „Seksmisja” ma zawsze rację. Oczyma wyobraźni widzę przerzucanie się odpowiedzialnością, ten skandaliczny spektakl wzajemnej spychologii, jaki za chwilę nas czeka:

– Ja tu widzę niezły burdel!
– Coś ty powiedziała? Burdel to wy macie w tym swoim Archeo!

(J. Machulski „Seksmisja” 1983, scen. Paweł Hajný, Juliusz Machulski)

Adam Jarecki na Facebooku

Reklamy
  1. Po co Pługi? Żeby odśnieżały. 🙂

  2. Nad tą notką unosi się delikatna woń populizmu. A myślałem, że chodzi o nieco wyższy poziom.

  3. Wściekłość jest uczuciem, uczucia z definicji są populistyczne. Naprawdę szlag mnie trafił na widok tych niespiesznie sunących pługów po PUSTEJ Piotrkowskiej.

  4. Też bym się zirytował widząc pługi w tym miejscu. Ale nie tylko o nie mi chodziło.
    Bez wnikania w szczegóły: skąd np. taki motorniczy ma wiedzieć, że po jego odjeździe przez 10/20/30/60 minut nic nie przyjedzie? Jasnowidz, czy jak?
    Prawidłowe zarządzanie kryzysowe – to jest klucz do wielu porażek i sukcesów.

  5. SMS-em od dyspozytora, który właśnie dostał informację, że na tej trasie tramwaje stanęły ze względu na pękniętą szynę. Każdy motorniczy ma telefon komórkowy, może dostać krótką wiadomość „na Pilsudskiego przed Centralem w kierunku zachodnim pekla szyna, informuj pasazerow na przystankach”. Przynajmniej dopóki pojazdy nie będą wyposażone w najprostszy chociaż system mikrofonu i głośnika. Taką wiadomość można nawet wysłać w pacht wszystkim motorniczym w mieście, to przecież nie problem.

  6. zaskocze cie – kazdy woz MPK posiada radiostacje i bezposredni kontakt z centrala. zatem procedury i sprawne zarzadzanie kryzysowe to klucz do sukcesu, a nie tylko dorazne akcje.

    jak juz mowilem – mniej populizmu 😉

  7. Tak właśnie myślałem, bo pamiętam wielkie dyskusje sprzed kilku lat na ten temat. Nie byłem jednak pewien, czy system ten nie pełni tylko roli kwiatka do kozucha (sprzęt jest, tylko nie działa). Czy ktoś go do czegoś wykorzystuje w ogóle?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s