Adam Jarecki

Nie obrażaj Eurowizji

In życie on 24/03/2011 at 11:46

ESC 2011 DusseldorfDo dobrego tonu należy pogardliwe wykrzywianie usteczek, sztuczny „złośliwy” rechocik, uniesienie oczu do chmur, fałszywy wyraz obrzydzenia na twarzy i tak dalej. Polska jest chyba jedynym krajem należącym do European Broadcasting Union, w którym jej flagowy produkt rozrywkowy jest uważany za niegodny wybitnych mózgów i uszu narodu. Gdzie im tam do koncertów Stachurskiego czy odgrzebanego z cmentarza popu Roberta Chojnackiego!

Tymczasem Eurowizja w dobie dzisiejszego systemu dystrybucji muzyki rozrywkowej, opartej o udzielne księstwa krajowych oddziałów wielkich koncernów, jest jedynym źródłem informacji o tym co dzieje się w europejskim popie. Te wszystkie Sony, Bertelsmanny i inne wtykają publice standardowy zestaw do kupienia: Madonna, Lady Gaga (lubię!), George Michael (ostatni koszmarny) plus jakaś gwiazdka typu Robbie Williams. I my to łykamy. Nie mamy zielonego pojęcia, czego słuchają Węgrzy, Słoweńscy, Portugalczycy, Azerowie, Duńczycy, Rosjanie, Maltanie i tak dalej. I wyginamy te usteczka w głębokim przekonaniu, że jakaś kolejna gwiazdka Ania X czy Kasia Y to szczyty szczytów na muzycznej niwie.

Eurowizja nie służy do generowania wielkich przebojów – jest próbą prezentacji szerokiej europejskiej publiczności, co dzieje się w krajach ich sąsiadów. Tych samych, którzy w większości mogą przyjechać do nas bez wizy, zamieszkać, pracować. Nie znamy tych narodów, bo zawsze uważaliśmy się za pępek świata. Nie znamy ich zwyczajów. Skąd zatem mielibyśmy znać ich muzykę?

Oczywiście, że bywa różnie. Oczywiście, że bywa zabawnie, gdy jakiś naród postanowi sobie zażartować wysyłając na konkurs jakiś kompletny nonsens. Przy czym tak czy tak w dzisiejszym zglobalizowanym świecie warto rzucić okiem na to, co bierze i raduje naszych sąsiadów.

Dlatego postanowiłem wrzucić na bloga moją serię publikowaną na Facebooku: prywatny ranking dziesięciu najlepszych lub najciekawszych z innych powodów piosenek spośród 46, które zobaczymy w połowie maja. Niech to będzie mój wkład w multi-kulti. 🙂

Adam Jarecki na Facebooku

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s