Adam Jarecki

Morliny: żywiecka z indyka

In życie on 11/05/2011 at 17:01

Jest 11 maja 2011 r. Idę sobie zrobić kanapki i wyciągam z lodówki czwartkowe zakupy. W tym między innymi poniższą wędlinę firmy Morliny:

Morliny

Morliny

Była też ich polędwica z indyka, ale nie odważyłem się jej już nawet przyglądać. Poszła do kosza razem z tym co widać wyżej.
Wspomnienie po akcji z Constarem stanęło mi w oczach jak żywe.

Otworzyć pudełka się nie odważyłem. A notkę zamieszczam, bo to była ostatnia wędlina w lodówce chorego na anginę człowieka, wyżej podpisanego. Teraz muszę jakoś przetrwać na samych serach żółtych z Lidla. Czy choćby leżały koło mleka nie wiem, ale przynajmniej nie są zapleśniałe przed upłynięciem terminu ważności…

<głodny i wściekły>

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s