Adam Jarecki

Nowe logo Łodzi

In polityka on 07/12/2011 at 12:39

Łódź kreujeNowe logo Łodzi, inspirowane Strzemińskim i Kobro, jest idealnym przykładem jak nie należy tworzyć identyfikacji wizualnej miasta. Moim zdaniem 50 tys. zł poszło do piachu, o przyszłych setkach nie wspominając.

Pierwsze złe przeczucie miałem już w chwili, gdy wyniki konkursu na logo promocyjne Łodzi zostały „utajnione” na kilka tygodni. OK, pomyślałem, pewnie dopracowują i szlifują. Drugim zdarzeniem, które zwiększyło moje obawy były – opublikowane przez Aleksandrę Hac na Facebooku – kompletnie idiotyczne e-maile od firmy PR-owej, które miały wzbudzać zainteresowanie dziennikarzy. Trzeba przyznać, że takiego bełkotu dawno nie widziałem, choć wiele press-rilizów przez moje skrzynki mejlowe przeszło.

A potem wielka impreza, która w finale przekształciła się w przekłucie balonika.

Nowe logo Łodzi łamie cztery z pięciu podstawowych zasad dobrego logotypu. Daje radę tylko z jednym. Jakie są te zasady? Prosto i jasno opisał to ponad dwa lata temu Piotr Sajnog, wystarczyło poświęcić pół minuty na poproszenie o pomoc wujka Google’a.

1. PROSTOTA
Prostota logo czyni go łatwo rozpoznawalnym, uniwersalnym i łatwym do zapamiętania. Powinno zawierać w sobie unikatowe elementy ale z drugiej strony nie powinno być „przerysowane”. [w znaczeniu nadmiaru formy – przyp. AJ]
Tymczasem nowe logo Łodzi jest nieczytelne, niezrozumiałe, wydumane i nie zawiera jednoznacznego przekazu.

2. ŁATWOŚĆ ZAPAMIĘTANIA
Konia z rzędem temu, kto po obejrzeniu nowego logotypu umiałby narysować je z pamięci. Byłaby to zresztą pouczająca zabawa, gdyż pokazałaby jak właściwie te kreski i kropki ludziom się kojarzą. A kojarzą się, że hej, za chwilę będą przykłady graficzne.

3. PONADCZASOWOŚĆ
Czy nowe logo Łodzi przetrwa próbę czasu i będzie tak samo świeże, inspirujące i ciekawe za dziesięć lat? Wolne żarty.

4. ZROZUMIAŁOŚĆ
Tutaj Sajnog trafił w dziesiątkę, podając przykład kancelarii:
Zastanawiając się nad projektem logo, należy zwrócić uwagę na to, czy jego wymowa jest odpowiednia dla firmy, którą reprezentuje. Nieprawidłowe logo: (…) nazwa kancelarii prawniczej napisana czcionką wyglądającą jak ręczne pismo małego dziecka. Takie logo na pewno nie doda prestiżu firmie. Taka czcionka powinna być użyta w logo sklepu dla dzieci a nie w nazwie banku czy instytucji prawniczej.
Czcionka (?) użyta w nowym logotypie Łodzi byłaby bardzo dobra dla Muzeum Sztuki, galerii malarstwa lub sztuki współczesnej. Nie ma jednak żadnego związku z tym, z czym Łódź chciałaby być kojarzona: z nowymi technologiami, innowacyjnością, nowoczesnością. Podam przykry argument: Strzemiński i Kobro nie żyją od 60 lat. Są fundamentem sztuki współczesnej, ale nie są siłą rzeczy postaciami "nowoczesnymi".
To vintage, nie marketing 3.0.

5. UNIWERSALNOŚĆ OSADZANIA
Logo musi być równie efektowne, gdy będzie wydrukowane:
„w jednym kolorze; w negatywie (jasny kolor na ciemnym tle); w rozmiarze znaczka pocztowego; w rozmiarze billboardu na ulicy”.
I to jest jedyny punkt, który nowe logo Łodzi spełnia w 75% (poza tym znaczkiem pocztowym). Udowadnia to Łukasz Przybylak w „Discover Łódź” w tej notce.

Pełny tekst Piotra Sajnoga znajdziecie tutaj.

——————————————-
Skutkiem ubocznym nieprzemyślanego logotypu jest wyśmiewanie go na prawo i na lewo. O nowatorstwie i wyjątkowości logotypu może świadczyć chociażby fakt, że pierwszego „hejta”*) red. Mateusz Szkudlarek wyprodukował w kwadrans. Oto tenże „hejt”:

(c) 2011 Mateusz Szkudlarek

Uroczy prawda? I na dokładkę – logotyp lepszy od łódzkiego, bo zrozumiały. Od pierwszego wejrzenia, jeszcze przed wczytaniem się w napis, wiadomo co obrazek przedstawia.

Jednym z najczęściej podnoszonych argumentów przeciwko nowemu logo Łodzi jest fakt, że duża część ludzi w kropkach i krzywych nie widzi nazwy miasta. I tutaj z pomocą przychodzi nam inny Internauta (poszukuję namiarów na autora!), który w swoim „hejcie” usunął tę niedogodność. Wszystko jest tu jasne, zrozumiałe i zapadające w pamięć – świetne cechy każdego logotypu.

Łódź kurwa

GDZIE POJAWIŁ SIĘ BŁĄD?

Docierają do nas plotki, że wygrywający logotyp był po prostu najlepszy spośród zgłoszonych. Szczerze mówiąc chętnie bym się przyjrzał pozostałym, może UMŁ bez odwoływania się do ustaw i „wniosków o udostępnienie” zdecyduje się na ich zbiorczą publikację.

Jeżeli nawet założymy, że jest to prawda, to błąd tkwił w samym założeniu tego konkursu. Ponieważ, drodzy państwo, żaden szanujący się specjalista nie pracuje za darmo.
Jeżeli chcesz mieć dobrego speca od cieknących kranów, nie możesz ogłosić konkursu na hydraulika na zasadzie „naprawcie po jednym, zapłacę najlepszemu a reszta dostanie zepsuty kran z powrotem”. Tymczasem w ten właśnie sposób postąpił Urząd Miasta Łodzi. Konkursy tego typu są integrujące, socjalizujące, przepełniają pozytywną energią, dają poczucie wyjątkowości.
Wśród gimnazjalistów.
Można zrobić konkurs na obrazek, dać nagrodę ale przecież nie ładować w taki „zwycięski” projekt setek tysięcy złotych w przyszłości!

Czy naprawdę nie było sposobu na stworzenie sensownego, czytelnego i spełniającego wszystkie podane przeze mnie na początku warunki dobrego logotypu? Oczywiście, że był. Wystarczyło zadzwonić i zaproponować minimalny flat-fee agencjom, które już stworzyły niezłe loga. Dr Katarzyna Lubnauer wołała w ciemność, że przecież nie ma problemu ze znalezieniem nawet zbiorczych stron internetowych z logotypami miast. I podała adres, zapewne również „wyguglany” w kilka minut. Dwa dni telefonów i mamy grupę trzech-czterech firm, które zabrałyby się do roboty z chęcią i bez poczucia marnowania czasu.

Logo promocyjne powinno być źródłem dumy mieszkańców – tyle idea. A praktyka? Otóż przedsiębiorca, który jest dumny ze swojego produktu i będący – jakkolwiek dziwnie by to brzmiało – lokalnym patriotą, powinien chcieć zamieścić obrazek na swojej stronie WWW.

Ja się na to nie zdecyduję.

(kontynuacja dostępna tutaj)

———————————
*) hejt – obraz lub tekst ironicznie komentujący zdarzenie, przedmiot albo produkt marketingowy, zwykle publikowany przez Internautów w mediach społecznościowych.

Adam Jarecki na Facebooku

Reklamy
  1. […] komisję konkursową. Cóż mogę napisać: spełnia ono wszystkie pięć cech dobrego logo, które wymieniłem we wczorajszej notce. Jako logotyp jest zdecydowanie lepsze i moim zdaniem byłoby skuteczniejsze od naszych […]

  2. […] swojej stronie odniósł się do nowego logo Łodzi Adam Jarecki, pewnie machnąłbym ręką, gdyby nie dziwność, weryfikacji jaką zastosował Autor, przy pomocy […]

  3. Cóż. Takie logo mi też się nie podoba i to z tych samych powodów o których piszesz. Tymczasem trzeba zauważyć, że logo miało być inspirowane Strzemińskim i Kobro. To był główny wyznacznik. Jak dla mnie w logo wykorzystano font KOMUNIKAT Strzemińskiego
    http://www.myfonts.com/fonts/fontarte/komunikat-fa/ i teraz wszystko staje się jasne, dlaczego ktoś wygrał ten konkurs 🙂 Szkoda tylko, że ten ktoś poszedł na taką łatwiznę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s