Adam Jarecki

Eurowizja 2014 czyli przyganiał kocioł garnkowi

In życie on 11/05/2014 at 12:34

Jurorzy z Europy wykosili Cleo i Donatana za seksizm i soft-porno. Polski zaścianek jurorski wyciął w pień Conchitę Wurst. Nic nowego pod Słońcem: po prostu nadal nie jesteśmy Europejczykami i tyle.

Conchita Wurst aka Thomas Neuwirth

Po sobotnim finale Eurowizji 2014 pozostał kac. Nie chodzi jednak o kaca fizycznego (choć rozumiem, że część z Was na niego cierpiała) lecz moralnego. Bo jedną ręką/nogą/cycem (niepotrzebne skreślić) podpisujemy się pod internetowymi żalami o niezrozumieniu i politycznym wykluczeniu a drugą – wyśmiewamy absolutnie rewelacyjnego aktora z Austrii, który perfekcyjnie zagrał piosenkarkę z brodą i ma fantastyczny głos.

Przez wiele lat konkurs Eurowizji oskarżano o nadmierne upolitycznienie. Wszyscy to chyba pamiętamy: bałkańskie kraiki głosujące na siebie nawzajem niejako „na krzyż”, „dziki Wschód” zawsze wspierający Rosję, Benelux, Turcy załatwiający swojej ojczyźnie 8 lub 10 punktów z Niemiec… i tak dalej, i temu podobne. My wtedy narzekaliśmy, że to okropne, że Polski i Polaków nikt nie lubi (halo, obudźcie się, niby za co by mieli lubić?). EBU (European Broadcast Union – organizacja zrzeszająca telewizje publiczne działające w Europie) nie pozostało głuche na jęczenia i krytykę. Wprowadziło salomonowe rozwiązanie: połowę wpływu na głosowanie danego kraju ma teraz lokalne jury, drugą połowę widzowie wysyłający płatne SMS-y.

Na to właśnie się zgodziliśmy: na wprowadzenie jury, które w założeniu ma ratować nasz honor przed dawaniem 12 punktów na manieczki z Koziej Wólki (czy raczej zza Uralu). Niestety jury też trzeba umieć wybrać.

Wybraliśmy sobie jury z takim panem, który w całym swoim życiu zaśpiewał jedną dobrą piosenkę – a i to nie sam i nie była jego. Aktualnie jest gwiazdą dni targowych w Jedliczach Ojczyźnianych, Krzesimowie-Piotrówku czy innym Krzczonowie Drugim. Wciąż marzy o wystąpieniu na konkursie piosenki w lewej nawie „bazyliki” w Licheniu, ale jak dotąd bezskutecznie.
Wspierała go była reprezentantka Polski na ESC, która zajęła ostatnie miejsce w swoim półfinale. Ostatnie. Powtórzymy raz jeszcze, aby dobrze zapamiętać: ostatnie. W półfinale ostatnie. Wspominałem już, że ostatnie?
Jako, że ważny jest sukces komercyjny, dołożono do tego dresiarza z Kielc, który ostatniego hita (pożal się borze zielony) nagrał 14 lat temu i nadal robi za macho polskiej sceny… w zasadzie nie wiem jakiej sceny, chyba nikt tego nie wie, whatever.

I rzecz jasna takie jury wykosiło ohydnie genderową, obrzydliwie zacierającą granice między płciami, na pewno pedałowatą, bo kto niby inny miałby się przebierać za kobietę (biedny Wojciech Pokora), morderczynię Matki Naszej Kościoła Katolickie… resztę wyzwisk wymyślcie sobie sami, w każdym razie: Conchitę Wurst. Polskie jury wykosiło performera, aktora i showmana, który powalił na kolana całą Europę. Dało jej 19 miejsce (tutaj źródło danych, jeśli ktoś nie wierzy), kompromitując nas ostatecznie na wiele miesięcy.

Nie zrobili tego Polacy sprzed telewizorów! Oni docenili performatywność austriackiej konwencji, fantastyczny głos Thomasa Neuwirtha, co poniektórzy zapewne również rewelacyjną suknię. I dali Conchicie Wurst czwarte miejsce. Niestety, nie udało im się uratować honoru całego naszego kraju – ostracyzm i nieuleczalne chyba fobie jurorów przeważyły. Conchita zajęła w Polsce 11 miejsce (combined voting), o oczko poniżej ratującego nasz honor choćby jednego, symbolicznego punktu dla tegorocznego zwycięzcy.

Ale, jak to mówi „Księga przysłów” wręczona niedawno znajomemu na jego urodziny, przyganiał kocioł garnkowi. Polska wysłała bowiem na konkurs soft-porno z maselnicą i cycami w roli głównej. I wielce się oburzyła, gdy cywilizowana część Europy dostała szału. Nie wolno epatować seksizmem na tym kontynencie. Nie wolno traktować kobiet jak obiektów. Nie wolno sprowadzać ich do roli posłusznych wkładów do wyrka. Tak się w Europie nie robi i już.
I dlatego jury brytyjskie (wyniki głosowania) oraz irlandzkie (wyniki) wycięły w pień seksistowską i obraźliwą piosenkę z Polski. Nie jest prawdą, że nasi rodacy nie stanęli na wysokości zadania. Nie wolno nam ich obrażać. Polscy emigranci wywalczyli dla Cleo pierwsze miejsca w Irlandii i Wlk. Brytanii w głosowaniu SMS-owym, wydając na to własne, ciężko zarobione pieniądze. Walczyli w przegranej sprawie, ale zrobili co mogli.

To my sknociliśmy tegoroczną Eurowizję. Wybraliśmy zaściankowe jury, które skompromitowało nas swoim głosowaniem. I wysłaliśmy burdelowy hymn na cześć porno, obrażając jakieś 200 milionów europejskich kobiet. Sami tego chcieliśmy a – jak mówi „Księga przysłów” – oliwa sprawiedliwa i zawsze na wierzch wypływa.

Adam Jarecki na Facebooku

Reklamy
  1. Bardzo dobry tekst! Warto dodac ze to na zyczenie m.in, Polski, od 2009 roku wprowadozomno Jury i podzial glos 50/50.bo wtedy rownie glosno krzyczelismy ze sasiedzi glosuja na siebie wzajemnie i wyniki sa ustawione 🙂

  2. Dlaczego umieszczenie propozycji austriackiej ma ośmieszać Polskę? Zaśpiewał bardzo dobrze, ale niekoniecznie najlepiej i odnoszę wrażenie, że gdyby wyszedł jako mężczyzna, w garniturze, to nie wygrałby.

    • Całkowicie się tobą zgadzam. Poczytałam troszkę na ten temat. W ubiegłym roku Austria nie zdecydowała się wysłać go na Eurowizję, więc w tym roku postanowił zszokować wszystkich swoim wyglądem i wygrał(ła). Śpiewa całkiem dobrze, ale jeszcze lepiej szokuje… 😉

  3. Brawo Tom, brawo Conchita, brawo Europa!

  4. Chyba Cię chłopie głowa boli, jury dało Conchitcie 19 miejsce a nie ostanie, kuźwa i że zrobili z Polski ciemnogród? Bo trzeba być postępowym? Poziom Twojego tekstu można poznać po tekście o GB, mówisz że tam nie ma seksizmu? Że tam dobrze kobiety traktują? A kurde co z arabusami które tam traktują kobiety zgodnie z prawem szariatu? Co, może one są traktowane lepiej a w Polsce kobiety to tylko materace i w ogóle nie ma do nich szacunku, za to ciapaki to wzór gentelmena? Przejedź się tam to sprawdzisz jaka tam wieś u Angoli mentalna na obrzeżach a nie poza Londynem

  5. No jeżeli autor tekstu jest gejem (do gejów nic nie mam) to nie ma się czemu dziwić, że mu się cycki nie podobały…

  6. Najbardziej boli to, że ludzi, którzy reprezentują tradycyjne poglądy oraz wartości, wyśmiewa się nazywając zaściankiem. Czy tak postępują osoby tolerancyjne i otwarte na różne dewiacje?
    “po prostu nadal nie jesteśmy Europejczykami i tyle” – z tego co pamiętam jeszcze ze szkoły podstawowej to Polska znajduje się w Europie więc jesteśmy Europejczykami 😉 Oczywiście zrozumiałem sens zawarty w tym fragmencie i chciałbym powiedzieć, że tragiczne jest dążenie do bezmyślnie narzuconych aspiracji. CO nam “daje” bycie Europejczykami? NIC! Najważniejsze jest to aby być sobą! Jesteśmy Polakami!
    Dla mnie każda osoba, która dąży do bycia dumnym Europejczykiem jest znacznie ograniczona poznawczo i społecznie, gdyż wyrzeka się swojej tożsamości, kulturowości i korzeni. To jest zapominanie kim jesteśmy, skąd pochodzimy, co ukształtowało nas jako naród. To jest jak wyrzekanie się najbliższej rodziny i naśmiewanie się z ich życia.

  7. Wstydem i kompromitacją jest ten tekst powyżej. Mam wrażenie że słuchaliśmy (ogladalismy)całkiem innej piosenki bo ja jestem kobieta i absolutnie nie czuję się obrazona piosenka Cleo i Donatana. Ba jestem dumna że jestem Polka-slowianka. Soft porno? W strojach ludowych? Bo co, bo dziewczyny pokazały kawałek piersi? Hehh ale wyginajaca sie na scenie włoszka pokazująca majtki, wypinajaca tyłek wbstrone publiczności już nikogo nie szokuje prawda? Straszne jest to jak polak może coś takiego napisać o własnych rodakach wstyd i brak słów. Mogę przypuszczać, że autor powyższego tekstu ma sporo kompleksów pewnie z powodu wyglądu bądź ukrytych problemów. Na temat Conchity kiełbasy mogę wypowiedzieć sie krótko- brawo Polscy jurorzy. Jestem dumna z tego że mój kraj nie jest taki “nowoczesny” i otwarty jak reszta Europy.

    • Dzieki za ten komentaz Maja wyreczylas mnie:) Ja bym ujela to tak nasz kraj jest nowoczesny I otwarty tylka nie zwariowal jak reszta Europy:)

    • Zgadzam się z Tobą w 100% Maja. Bardzo trafny komentarz

  8. To kto wygrał? Chłop czy baba?

    • Wygrał aktor. Definicję tego słowa można znaleźć choćby w Wikipedii. 🙂

      • Aktor czy aktorka ?. definicję tej przypadłości (płci)definiuje biologia do klasy 6

      • Aktor, nawet w podstawówce mówi się już o chromosomach a w tym przypadku jest to zdecydowanie XY a nie XX.

      • Czyli jednak chłop. Nie można było tak od razu

      • Dziwi więc jednak fakt wypowiedzi oglaszajacych punkty, że wypowiadają się o nim jako o niej.

      • Ot, zrozumienie tekstu kultury.

      • Czyli facet, ktory przebiera się za kobietę i wyje 3 po 3 to aktor i artysta, a tancerki ubrane w stroje ludowe(ok pokazujace nieco wiecej, ale nie za dużo)to soft porno i w domyśle tanie ….. to ja już nic nie rozumiem.

  9. Oba występny, tak polski jak i austriacki powinny zostać potępione. Jak nazwa wskazuje („Konkurs Piosenki Eurowizji”) jest to konkurs piosenki. To ją powinno się oceniać a nie wygląd. Założenie sukienki i ułożenie sobie włosów zostało wykonane tylko po to aby zwrócić na siebie uwagę. Oceniano tu już nie muzykę ale kto założy śmieszniejsze ciuchy. Conchita wygrał tylko dzięki wyglądzie „kobiety z brodą”. Występ „pana w sukience” tak jak i występ Donatana i Cleo, powinien zostać gęsto olany.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s