Adam Jarecki

O blogu

Pełna treść mojego tekstu o Ewie T. z reportażu red. Mariusza Szczygła jest dostępna jest dostępna w tym miejscu.

Jestem urodzonym łodzianinem i uważam się za lokalnego patriotę – choć ostatnio staje się to coraz trudniejsze. Mimo to uważam moje miasto za zupełnie przyzwoite miejsce do życia. Duża w tym zasługa mieszkańców, którzy – mając swoje narowy i śmiesznostki – są ludźmi otwartymi i przyjaznymi. Bardzo lubię też Kraków, w którym odnajduję niespotykaną gdzie indziej radość życia. Na Kazimierzu oczywiście.

Tuż po osiągnięciu pełnoletności wstąpiłem na fali wielkiego narodowego entuzjazmu do Unii Demokratycznej. Z ramienia późniejszej Unii Wolności byłem radnym Rady Miejskiej w Łodzi w latach 1994-1998. Partia ta zmieniała się wielokrotnie, na szczęście w kierunku zgodnym z ewolucją moich poglądów osobistych. Do czasu. Niestety w styczniu 2012 r. Kongres Krajowy Partii Demokratycznej nie poparł jedynego sensownego (moim zdaniem) projektu politycznego: ścisłej współpracy z Ruchem Palikota. Wtedy też podjąłem decyzję o odejściu z PD i wstąpieniu do RP.

Jestem absolutnym fanem dobrego, wymagającego kina – szczególnie latynoskiego i europejskiego. Nie lubię filmów popularnych (nie dotyczy to seriali, uwielbiam doktora House’a!), męczą mnie też obrazy spod drugiej ściany – wydumane, manieryczne dramy z których nic bądź niewiele wynika.

Jestem uzależniony od książek, ale ostatnio stałem się bardzo wymagający. Po kupieniu w 2010 r. czytnika Amazon Kindle klasyczną książkę kupuję bardzo rzadko. Kindle pozwala mi na luksusowe czytanie w każdym miejscu i praktycznie w każdym czasie. Możliwość posiadania przy sobie kilkuset książek ważących łącznie ok. 200 gramów rozpuściło mnie jak dziadowski bicz…

A poza tym pisuję o polityce, ekonomii i ubezpieczeniach. W przerwach od pracy interesuję się europeistyką oraz socjologią grup społecznych.

WWW: www.AdamJarecki.pl
Facebook: Adam Jarecki

Reklamy