Adam Jarecki

Archive for Lipiec 2014|Monthly archive page

Kiepska książka o przykrych sprawach

In ogólne on 23/07/2014 at 10:40

Czasem mamy ochotę trochę się posamobiczować. Na przykład czytając książkę o tym, jacy to my – wybrańcy świata – jesteśmy okropni. Usiadłem na wakacjach (1 tona dwutlenku węgla pozostała po mnie w powietrzu) z książeczką udowadniającą moje grzechy i… zawiodłem się sromotnie.

Tytuł był rewelacyjny: „Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym”. Opisy i recenzje również. A po lekturze nie mogę opędzić się od wrażenia, że wszyscy jakoś straszliwie zgłupieliśmy. Autorka, bo jej „reportaże” to głównie, za przeproszeniem, sraczka umysłowa o niczym lub kilku tabelach z jakiegoś starego artykułu. Wydawca, bo liczba błędów stylistycznych i kilku ortograficznych (o przecinkach nie wspominając) z lekka przytłacza. I recenzenci, bo to badziewie, będące kiepskim plagiatem wielu lepszych pozycji, opisywali jako odkrywczy wyrzut sumienia. I wreszcie czytelnicy, którzy już po pierwszych dziesięciu stronach widzą, że nie warto – a mimo to dręczą się w nadziei, że coś jeszcze z tego wyniknie. W końcu dwadzieścia złotych piechotą nie chodzi.

Tymczasem książka jest PO PROSTU zupełną stratą czasu. Nie trzeba do tego dorabiać żadnej ideologii. Jeżeli chcecie pouprawiać odrobinę tak nam niezbędnego do życia masochizmu, zajrzyjcie do książek Naomi Klein. Niekoniecznie do z lekka zmurszałego już „No logo”, ale na przykład do „Doktryny szoku”. Znajdziecie tam kilka rozdziałów, które ubiczują was za wakacje w Tunezji, na Wyspach Kanaryjskich czy Dominikanie. Koniecznie przy szklaneczce czegoś za darmo w ramach all-inclusive.

Jennie Dielemans „Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym.”, Wydawnictwo Czarne 2012.

Reklamy